niedziela, 13 kwietnia 2014

Stanął mu!!

I znów ten sam dzień. Uwolniłam się z uścisku jakiegoś chłopaka ,nawet nie wiem kto to. Wstałam dopiero teraz się zorientowałam, że byłam w samych stringach i szerokiej bluzce na ramiączka niestety mam dość duży tyłek i nie najlepiej wygląda to z mojego punku widzenia. Wstałam i podeszłam do lusterka z włosów zrobiłam koka po chwili usłyszałam ciche jęki. To ten ,,facet'' nie znam go ,ale muszę przyznać ,że jest gorący.
Gdzie ja jestem?-usłyszałam. wow gościu upił się w cztery dupy no nie źle ,a ciekawe czy spałam z nim.
Hmm takie widoki na dzień dobry? Jak najbardziej- znów usłyszałam i teraz się ocknęłam ,że on tam jest.
Nie łudź się takie widoki to tylko dzisiaj wyjątkowo-wymamrotałam znudzona.
Takie widoki to ja mam codziennie-uśmiechnął  nonszalancko dupek. Zaraz zaraz to nie jest Drew czy jak mu tam ?
A tak w ogóle to kim kurwa jesteś?!-zapytałam trochę zdenerwowana? tak chyba tak.
Kotuś spokojnie nie mów ,że mnie nie znasz.... Justin... hmmm... nic ci to nie mówi?-Kurwa coś mi to mówi tylko co?!
A tak jaśniej?-zapytałam znudzona jego odpowiedzią.
Bieber kotuś-wstał był w samych bokserkach mmmm zaraz czekaj co? jprdl ogarnij się Wiki.
Heh co tak mnie obczajasz mała?-powiedział i podszedł do mnie i przycisnął do ściany.
Nie mów do mnie mała, kotuś bo zostaniesz bez jaj których pewnie nie masz-powiedziałam uśmiechnęłam się i kopmnełam go w kroczę za czą  zwijać się z bólu piękny widok lepszy ten niż męszczyzna bijący kobietę.
O ty mała suko-powiedział i już miał mnie uderzyć ,ale byłam szybsza i oberwał w twarz.
Dobra gościu ogarnij się ok? Bo to zaczyna się robić nudne-powiedziała  i zeszłam na dół. Tam czekali moi przyjaciele, małe grono ale jakie wierne i kochane oddała bym za nich swoje gówniane życie!
Siema Wiki-powiedzieli chórem i wszyscy się zaśmialiśmy.
Ej, słuchaj wczoraj przyjechał syn szefa nie pamiętam jak ma na imię ,ale daliśmy go do twojego pokoju i spał z tobą mamy nadzieję ,że nie spieprzyłaś sprawę!!-powiedział Josh. Kurwa co?! O ja pierdole  to chyba właśnie dostał w jaja na dzień dobry ;_; . Usłyszałam kroki i zobaczyłam ,,GO'' . Teraz był w alladynkach męskich i i było mu widać sporo tego miejsca.
No siema Bieber jak tam podróż? Kupe lat się nie widzieliśmy -powiedział Derek z uśmiechem i przytulili się bratersko. O kurwa już nie żyje ,ale chuj jak wylecę to trudno ... a nie ja nie wylecę bo jestem zbyt dobra.
No ta szmata nie zbyt dobrze mnie przywitała liczyłem na ostry seks a nie obolałe jaja kurwa!-powiedziałi i popatrzył się na mnie.
 Cos ty kurwa powiedział?! Szmata?! Ostry seks!? kurwa lepiej się nie odzywaj bo jeszcze w morde oberwiesz ,,szmato''. Wybiegłam na górę i poszłam do łazienki wziąć prysznic stałam w kabinie cała mokra oparłam sie o  szybe i moge powiedziec smiało ,że tyłek miałam odciśnięty. Poczułam na swoich biodrach czyjeś zimne i zgrabne ,ale szorstkie od zbytnie strzelania z broni ręce.
Skarbie masz zgrabny tyłeczek i jędrny-poczułam ,że ta osoba była tylko w dolnej części garderoby poczułam wybrzuszenie w jego bokserkach. Obróciłam sie i stykałam się  z nim nosem czułam jego oddech na moim karku i szyi. Zaczęłam dyszeć jezu ten debil działa mi na nerwach. Byliśmy bardzo napaleni. Zaczął mnie całować po szyi  dyszałam jeszcze bardziej.
-Mmmmm-jęknęłam z roskoszy. Zaczął ściskać moje piersi. Zszedł na dół do moich piersi zaczął oblizywać i ssac moje sutki.
-O boże!!! - Popatrzyłam się w dół i .........

------------------------------------------------------------------------------------------------------
JAK MYSLICIE CO BYŁO DALEJ? KOCHACIE TAKIE WATKI? KOMENTUJCIE ;)
MÓJ ASK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz